miłość czy uzaleznienie od milości?

Strona 1 z 5 1, 2, 3, 4, 5  Next

Go down

miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sro Sty 11 2012, 11:09

Dlugo zastanawialam sie w jakim temacie pisac i wybralam temat-zwiazki-chociaz w zawiazku z osoba o ktorej chce napisac juz nie jestem-a przynajmniej tak mi sie wydaje,bo go nie widuje.Ja go nie widze jest lepiej z moja psychika.Poznalismy sie 2,5 roku temu w pracy-on swiezo po przejsciach ze swoja dziewczyna,ktora go zostawila(maja dziecko)opowiadal mi o tym jak wyladowal w szpitalu po probie samobojczej.Przez jakies pol roku znajomosci z nim nie gadal o swojej ex dziewczynie-dopiero potem zaczal o niej wiecej mowic i stopniowo slyszalam ze ja kocha-ze to jego pierwsza milosc itp ale nie wroca do siebie bo ona tego nie chce.Mnie tez mowil bardzo duzo o tym ze mnie kocha-wariowal za mna-kupowal kwiaty,lubilismy ze soba dlugo rozmawiac ,zaprawszal mnie na kawe do swojej mamy(on mieszka ze swoimi rodzicami i bracmi)a rok temu zaproponowal mi zwiazek-mielismy razem zamieszkac.Nasza znajomosc przerywalam -az 5 razy bo nie wytrzymywalam jak on z czuloscia opowiadal o niej.Pod choinke zawsze kupowal jej pidzame i ja musialam go jeszcze podwozic autem pod jej dom aby mogl jej (i dziecku) zostawic prezent pod drzwiami.Mnie nigdy nie kupil prezentu-mowil tylko zebym sobie cos kupila-zebym pomyslala tez o sobie.Od jakiegos czasu zauwazylam tez ze zawsze musialam byc na jego zawolanie.Potrzebowal cos ode mnie-np zeby go zawiezc gdzies to zawsze mu pomoglam.2miesiace temu zapoznal mnie ze swoja corka-pojechalismy po nią a w domu jak bylismy to mial na stoliku zdjecie jak sa razem-on i ona i osobne zdjecie corki.Jego corka zauwazyla to zdjecie i powiedzial-oooo mamusia tu jest na zdjeciu.Ja myslalam ze mnie scisnie-nie byla to zazdrosc ale zal....Na corke zwracal wieksza uwage niz na mnie a jak mnie pocalowal to w innym pokoju-tak zeby corka jego nie widziala jak mnie caluje.W tym roku nie zaprosil mnie na wigilie.Roznica wieku byla miedzy nami 10lat ale z wygladu tego nie bylo widac-ja podobno wygladam na okolo33lat a mam 40.W srodku mam mlodego ducha-zawsze sie roznilam od moich rowiesniczek-z latwoscia dogaduje sie z mlodszymi osobami-z takimi osobami tez zawsze pracuje.Ja pomimo tego ze mnie tak ranil-lamal serce wytrzymywal to jakos-konczylam z nim-potem znow wracalam -i tak w kolko.W sylwestra powiedzialam mu przez telefon ze z nim juz definitywnie koncze bo coraz mniej okazuje mi zainteresowania a coraz bardziej gadal o swojej bylej-mowi mi np-ty mi nigdy nie zastapisz mojej bylej-jechal po mnie takimi tekstami a ja mu na to pozwalalam bo kochalam.Oprocz tego ze o niej gadal mial zalety-bylo mi z nim dobrze a jemu tez ale byl rozdwojony.Wywalilam swoj nr telefonu i nie mam z nim kontaktu-zakonczylam to definitywnie ale to boli...........on tez raz zrywal ze mna ale po dwoch miesiacach wrocil i powiedzial ze tesknil za mna i nie umial zyc beze mnie.To wariactwo-naprawde-2,5 roku zylam w hustawce psychicznej.Jestem wykonczona na sama mysl o nim ale tesknie i wiem ze nie moge juz zrobic tego bledu i wrocic....nie mam dzis jakos nastroju pisac i nim

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sro Sty 11 2012, 21:32

Kora... wybacz twardą ocenę sytuacji, ale na to aby on zaczął zachowywać się inaczej niestety nie masz co liczyć. Byłaś lekarstwem po rozstaniu z partnerką, plasterkiem na ranę ot tyle... a ,że po drodze nie "trafiło" się nic "lepszego" to tak sobie do Ciebie wracał niby z wielkiej tęsknoty... bo mu sie bzykać chciało...
Nie ma znaczenia to, że nie całował Cię przy córce , może nie chciał jej w jakiś sposób urazić demonstracja uczuć do Ciebie, tego az tak głęboko nie rozkminiaj. Nigdy nie wyznaczyłas granic w waszej relacji, więc nie ma co sie łudzić, że tak nagle z siebie on zacznie Cię szanowac... no nie zacznie, niestety.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Czw Sty 12 2012, 02:18

one-reset-ana napisał:Kora... wybacz twardą ocenę sytuacji, ale na to aby on zaczął zachowywać się inaczej niestety nie masz co liczyć. Byłaś lekarstwem po rozstaniu z partnerką, plasterkiem na ranę ot tyle... a ,że po drodze nie "trafiło" się nic "lepszego" to tak sobie do Ciebie wracał niby z wielkiej tęsknoty... bo mu sie bzykać chciało...
Nie ma znaczenia to, że nie całował Cię przy córce , może nie chciał jej w jakiś sposób urazić demonstracja uczuć do Ciebie, tego az tak głęboko nie rozkminiaj. Nigdy nie wyznaczyłas granic w waszej relacji, więc nie ma co sie łudzić, że tak nagle z siebie on zacznie Cię szanowac... no nie zacznie, niestety.
Masz dar dobrej oceny sytuacji.Trafilas w sedno.Ja 2,5 roku potrzebowalam na to aby w koncu dotarlo do mnie to,ze bylam dla P zabawka.Kij mu w dupe-niech spada.2,5 roku łudzilam sie ze bede ta jedyna-byly takie momenty ze bylam jedyna ale potem sie wycofywal mowiac-nie jestes mi obojetna-co za manipulacja......teraz to dopiero widze jak nie mam z nim kontaktu-teraz dopiero analizuje na trzezwo jego zachowanie-dopiero teraz a jak bylam z nim to bylam jak na karuzeli.Fakt-odchodzilam od P kilka razy ale nigdy z decyzja o tym ze moge nie wrocic.Teraz postanowilam odejsc na zwsze Crying or Very sad

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Czw Sty 12 2012, 02:28

"Decyzja" - wiąże się z koniecznością trzymania się twardo jej konsekwencji czyli działania w kierunku podtrzymania tejże wersji..., więc życzę siły! dużo i trzymam kciuki.

Ps. taki cytat z siebie... swiadomość, że coś nie działa prawidłowo jest tylko świadomością, wiedzą -wiedza sama w sobie nic nie wnosi, czasem można sie godzić na życie w danym schemacie mimo iż doskonale zdajemy sobie sprawe z faktu szkodliwego wpływu na nas.
Cieszę się , że trzymasz się postanowienia, ja mimo wiedzy nie całkiem....Smile

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 14 2012, 03:23

Aby moc miec te dobre chwile spedzone ze soba niemal pragniemy zeby te wszystkie zle rzeczy wrocily-taki jest moj stan-TO ABSURD Rolling Eyes
Dlaczego czlowiek nie moze wyjsc z tego matrixa tak normalnie?Decyzja o definitywnym rozstaniu byla z mojej strony ale szarpie sie w srodku z myslami i wspomnieniami-tylko pobyt w pracy mnie ratuje bo tam nie mysle-to jest jedyny objaw zdrowienia bo kiedys prace zawalalam.Wczoraj dostalam pochwale od kierowniczki ze sie staram i zwiekszyly sie utargi.Pracuje na stoisku miesnym w biedronce od wrzesnia zeszlego roku.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 14 2012, 03:44

kora napisał:
Forsaken napisał:A co z Twoim mezem? nie chcialabys obudowac swojej wlasnej rodziny?
Przecez pisalas ze walczyl o Ciebie, wiec widac zalezy mu na Tobie...
Zadales mi Fors bardzo trudne pytanie...tak,jestem mezatka od 17tu lat z czego jak jeszcze zyla moja matka to odchodzilam od niego ze 3 razy z powodu jego picia i z powodu ingerencji tesciow(mieszkalam u tesciow 7 lat).Nie mam rodzicow i nie mam brata-zmarl mi tez-zapil sie.Ja w zyciu potem wybieralam bezpieczenstwo-balam sie byc sama-moze to troche egoistyczne z mojej strony ale jak maz przestal pic to wolalam zwiazek bez milosci ale przy tym spokoj.Bylam juz przyzwyczajona do niego-seksu bardzo malo,zero przytulen,zero slowa kocham i ja taka sie tez zrobilam.Jak poznalam P to odzylam ale widzisz z jakim skutkiem....

A gdyby Twoj maz sie zmienil, zaczal przytulac i pamietac by zawsze powiedz Ci kilk czulych slowek w ciagu dnia i zaczalby robic takie drobne rzeczy ktore sprawiaja ze kobieta czuje sie piekna i kochana, to co wtedy? Czy moglabys sie poczuc w zwiazku z tym facetem spelniona?

kora napisał:Moj maz wie jak sie zachowac jak jest zazdrosny i tylko
wtedy.Ja musialabym cale zycie stwarzac sytuacje podbramkowe zeby mnie
kochal i walczyl o mnie-taka jest prawda.
Nie wiem jaka jest prawda, ale zabrzmialo to troche jak wymowka dla swojego postepowania Wink

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 14 2012, 06:26

"A gdyby Twoj maz sie zmienil, zaczal przytulac i pamietac by zawsze
powiedz Ci kilk czulych slowek w ciagu dnia i zaczalby robic takie
drobne rzeczy ktore sprawiaja ze kobieta czuje sie piekna i kochana, to
co wtedy? Czy moglabys sie poczuc w zwiazku z tym facetem spelniona?"
Fors,
odpowiadam na pytanie:napewno czulabym sie lepiej-ale czy spelniona?nie wiem......jak nie ma tej ISKRY-no wiesz-tego czegos co sprawia ze sie teskni za soba nawet jak sie jest razem :lol:i więzi-chemiiiiiiii-no sam wiesz Fors-tez jestes przeciez romantykiem.
Ale mam np spokoj w zyciu,bo jak czytam inne wypowiedzi jak to kobiety sa maltretowane psychicznie i fizycznie-niekoniecznie tu na forum-to wtedy nie chce nic zmieniac i szanuje to co mam ale zawsze brakuje mi czegos....cóż.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 15 2012, 01:06

kurcze.. wydaje mi sie ze taka iskre mozna rozpalic... tak wiesz jak za dzieciaka kiedy sie rozpalalo ognisko i sie oslanialo dlonmi ta malutka iskierke (zapalki byly towarem deficytowym dla dzieci) i dmuchalo sie w nia delkatnie przykladajac delitkanie sucha trawe ... Czasami bywalo ze zgasla, ale czasami rozpalalo sie z niej naprawde wielkie ognicho Wink

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 15 2012, 01:54

Faktycznie mamy w sobie coś , co sprawia, że tęsknimy za różnorodnością i nie doceniamy tego co jest tuż obok, dostępne i nie wymagające wysiłku zdobywcy... Kora, może faktycznie całe te emocje, sprubój przekierować na męża , może warto w to zainwestować , spróbować poszukać tej iskierki:|

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 15 2012, 12:03

Rodzinka zaprosila mnie dzis do kina na komedie polska"List do M."To kino znajduje sie w centrum handlowym gdzie czesto jezdzilam z P.-mialam tam dola bo przechodzilam przez miejsca gdzie bylam z P.-znowu te pieprzone wspomnienia -z P siedzialam tam zawsze w takiej jednej kawiarni-jak siedzialam na krzesle troche dalej od niego zawsze mi P mowil:przysune cie bo za daleko jestes ode mnie,chce cie trzymac za reke...a dzis z mezem siedzialam tez w kawiarni i caly czas myslalam o tym...ja nie wiem jak ja sie pozbieram Kochani Sad Sad Sad

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 07:51

Dawno mnie tu nie bylo,Kochani pozdrawiam Was i -nawet fajne takie wirtualne calowanie Smile,u mnie nic nowego-no oprocz tego ze jestem zapracowana-zostalam sama w pracy(kolezanka na L4).Wiecie co?chyba najlepsza na rozmyslania o tym co bylo i nie jest jest praca.Kurcze jakby sie dalo to pracowalabym nawet po 12 godzin dziennie-byleby tylko nie myslec-naprawde to dziala-przestalam miec spady i doly.Najgorsze juz chyba za mna-tak mysle.Mam tylko jedna prosbe-poradzcie mi jak mam sie odsunac od mamy P-ona chodzi do mojej pracy-sklepu i zaprasza mnie na kawe-tak jak kiedys.Ja ja zbywam i mowie ze nie mam czasu ale tak naprawde to ja nie chce-ale tego jej nie mowilam ze nie chce.Dzis byla i prosila mnie o to abym ja zawiozla do hipermarketu jutro.Co mam robic?Jak sie zgodze to wtedy moge spotkac u niej P.Co ja mam robic?????

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 07:55

Kora... z fachowego punktu widzenia masz prawo poprostu zakomunikowac, ze spotkania z nią ci nie służą i nie chcesz , poprostu nie chcesz ich utrzymywać, a tak po ludzku wiem ze to nie łatwe bo to twoja matka jakby nie było ....

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 08:13

one-reset-ana napisał:Kora... z fachowego punktu widzenia masz prawo poprostu zakomunikowac, ze spotkania z nią ci nie służą i nie chcesz , poprostu nie chcesz ich utrzymywać, a tak po ludzku wiem ze to nie łatwe bo to twoja matka jakby nie było ....
Kurcze Reset -mam P byla zawsze mila dla mnie-nie wiem czy ja to nie urazi taka odmowa-ona moze mi powiedziec:a co tam Kora-przyjdziesz do mnie na kawe a nie do P.Nie chcialabym zawalic mojej psychiki ponownie widzac P.-ja naprawde juz sie troche odbilam od dna.Kurcze musze cos wymyslic

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 08:43

Poweidz jej szczerze, ze chcesz sobie zycie poukladac, ze to z P juz skonczone, lecz jest to jeszcze dla Ciebie jak otwrta rana i nie chcesz sypac w nia pieprzu... Powiedz ze byloby Ci ciezko, bo niezagojone rany jeszcze bola i przedewszytkim ze jesli to jest proba zaaranzowania spotkania miedzy wami (a obawiam sie ze tak jest) to nie zyczysz sobie juz go widywac...
Szczerze, uczciwie i jednoznacznie... Mysle ze powiedziane w ten sposob nie zabrzmi tez tak jakbys chciala ja urazic i sadze ze powinna to zrozumiec...
Mysle ze skoro Cie tak lubi to jednak chodzi jej o to by zaaranzowac spotkanie miedzy Wami. Bron sie przed tym jak mozesz.
Buziaki dla ciebie Kora

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 09:01

Forsaken napisał:Poweidz jej szczerze, ze chcesz sobie zycie poukladac, ze to z P juz skonczone, lecz jest to jeszcze dla Ciebie jak otwrta rana i nie chcesz sypac w nia pieprzu... Powiedz ze byloby Ci ciezko, bo niezagojone rany jeszcze bola i przedewszytkim ze jesli to jest proba zaaranzowania spotkania miedzy wami (a obawiam sie ze tak jest) to nie zyczysz sobie juz go widywac...
Szczerze, uczciwie i jednoznacznie... Mysle ze powiedziane w ten sposob nie zabrzmi tez tak jakbys chciala ja urazic i sadze ze powinna to zrozumiec...
Mysle ze skoro Cie tak lubi to jednak chodzi jej o to by zaaranzowac spotkanie miedzy Wami. Bron sie przed tym jak mozesz.
Buziaki dla ciebie Kora
Fors-jestes Kochany,tez tak uwazam.Musze to jakos zalatwic bez urazy.Dokaldnie tak jej to powiem-dzieki za porade Smile

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 09:41

Przenioslem to z watku Wioli do Ciebie...
Kora... prosze Cie docen jego starania i postaraj sie rowniez..
To ze zabral Cie do kina, to piekny gest z jego strony. To ze poszla z wami
corka, to znaczy ze ona GO wspiera w jego staraniach...
Pewnie to ona film wybrala, z mysla o tym zeby poprawic wasze relacje.. To co mowisz o
terapi to prawda... Prawda tez jest ze w misiac sie niczego nie
naprawi, anie nawet w rok - to trzeba uskuteczniec przez cale zycie...
I pomysl sobie jeszcze tylko o jednej rzeczy... Twoja corka niedlugo wyfrunie z domu i zostaniecie we dwoje...
Jezeli do tego czasu nie naprawisz waszy relacji to jakem Forsaken, zostaniesz dziecinko na lodzie...
Bedziesz sobie musiala poszukac mieszkania i utrzymac sie sama - bo on spotka
taka ktora mu nieba uchyli - a skoro rodziny juz nie bedzie, nic go przy
Tobie nie zatrzyma... Wtedy na wszystkie starania bedzie za pozno. I
beda wtedy tylko jedno stronne - Ty bedziesz walczyc o zwiazek a on juz
go bedzie mial w dupie.... I choc nalezy Ci ten kopniak w dupe, jak psu
micha, to chcialbym Ci tego oszczedzic.... Dlatego mowie Ci dziewczyno -
docen jego starania. Zrob tez krok w jego kierunku, bo cala Twoja
rodzina walczy teraz o Ciebie. A Ty... Mam nadzieje ze juz nie zyjesz
przeszloscia... Niedlugo walentynki - pomyls o rodzinie i przygotuj dla
meza cos specjalnego.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 10:15

Bedziesz sobie musiala poszukac mieszkania i utrzymac sie sama"
Fors,z tym akurat nie bedzie problemu bo mąż mieszka u mnie ale dzieki za dojrzale spojrzenie na sprawe.Wiesz-ja wole twarda krytyke-jak sie to mowi wole kijem bo bardziej dociera nic poklepywanie po pleckach Smile
pozdrawiam

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 10:19

Ja nie chcialem Cie kijem... Kora no cos Ty
Chyba ze wlasnym, to wtedy chetnie

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Sty 21 2012, 10:54

Forsaken napisał:Ja nie chcialem Cie kijem... Kora no cos Ty
Chyba ze wlasnym, to wtedy chetnie
Very Happy

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 22 2012, 04:11

Zgadzam sie z Reset ze czas goi rany.Co prawda ja mam krotki czas od decyzji rozstania z P ale jak go nie widze to czas dziala na moja korzysc.Najgorszy byl dla mnie pierwszy tydzien stycznia-doly,doly i jesze raz doly a teraz juz troche wychodze z tego.Wiadomo ze jeszcze tam wspominam ale juz nie czuje głazu na sercu ktory mnie uciskał do braku tchu.Zycie toczy sie dalej.Mąż jest szykowny,poprawny i spokojny-jest wszystko tak poprawne ze czasem sie z tym dusze bo brakuje mi spontanicznosci,przytuleń........czasem jakby mnie klepnął po tyłku już bym sie lepiej poczuła,hi taka jest prawda Very Happy

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 22 2012, 04:47

Kora, to mu to powiedz!! Powiedz, ze brak ci takich gestów, nie stwarzaj dystansu ktoś musi go przełamać jako pierwszy , być może twój mąż jest oniesmielony... czasem dotyk potrafi przywrócić więcej niż milion słów... nie martw się , ze okazesz słabość , silny jest ten kto ma odwagę zaryzykować... wiedząc ze walka może być trudna, ale sam fakt walki daje dużo powera

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 22 2012, 06:05

Kora... Powiedz mu to Smile
On sie stara, lecz bladzi troche po omacku...Faceci to malo domyslne bestie... Casami trzeba im pewne rzeczy powiedziec, bo sami na nigdy nie wpadna Wink Poza tym, czy nigdy go nie odepchnelas gdy probowal Cie dotknac, klepnac, przytulic? Jesli tak bylo to on ma teraz blokade..

Wyprobuj sama takiego Forsakenskiego knyfa:
Jak bedziecie sobie siedziec razem wieczorkiem na kanapie i wlampiac sie w telewizornik... Przysun sie do niego i sie po prostu wtul Smile Jezeli nie robiliscie tego od dawna to na pewno bedzie lekko zszokowany, lecz jestem przekonany ze Cie obejmie i poglaszcze po wlosach
Sprawdz to sama Smile

Powodzenia Kora

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 22 2012, 06:08

Forsaken napisał:Kora... Powiedz mu to Smile
On sie stara, lecz bladzi troche po omacku...Faceci to malo domyslne bestie... Casami trzeba im pewne rzeczy powiedziec, bo sami na nigdy nie wpadna Wink Poza tym, czy nigdy go nie odepchnelas gdy probowal Cie dotknac, klepnac, przytulic? Jesli tak bylo to on ma teraz blokade..

Wyprobuj sama takiego Forsakenskiego knyfa:
Jak bedziecie sobie siedziec razem wieczorkiem na kanapie i wlampiac sie w telewizornik... Przysun sie do niego i sie po prostu wtul Smile Jezeli nie robiliscie tego od dawna to na pewno bedzie lekko zszokowany, lecz jestem przekonany ze Cie obejmie i poglaszcze po wlosach
Sprawdz to sama Smile

Powodzenia Kora

ps : Fors... to nie Forsakenowski myczek tylko mój i przyznaj napisz: "ANA DOBRZE RADZI"

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 22 2012, 06:09

Ana dobrze Ci radzi Embarassed

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Sty 22 2012, 06:13

a jakże ! Suspect, bynajmniej Kora ... przełam się dawaj, do dzieła w końcu po to go masz...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 5 1, 2, 3, 4, 5  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach