miłość czy uzaleznienie od milości?

Strona 2 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 00:11

ale mam dzisiaj doła....spotkalam dzisiaj brata od P z jego mamą.Bylam w sklepie i tam ich spotkalam.Mama podeszla do mnie i zapraszala mnie na kawe.Powiedziala ze P nie bedzie wtedy w domu.Ja jak zobaczylam brata od P-on jest podobny do niego z twarzy-to mi sie zle zrobilo-zaraz przyszly mi na mysl to co mnie boli.Zauwazylam ze ja juz nie tesknie za P ale tkwi we mnie zal za wszystko co mi zrobil zlego-uraz ktorego trudno wyeliminowac-czasem mysle o tym i doluje sie.
Nie pojde na ta kawe-nie umialam jej odmowic ale nie przyjde.Zadzwonie do brata P i powiem ze nie przyjde.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 00:46

Odpisze Ci jak wroce z pracy... Ale dobrze, ze juz odmienilo Ci sie... To znaczy ze uwalniasz sie coraz bardziej od tego toksycznego przywiazania. Uszy do gory... Bedzie dobrze:)
Caluski :buziak:

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 02:41

Kora..., a ja mam pytanie, to, że lubisz jego mamę to ogarniam, ale nie wiem dlaczego tak bardzo trudno zerwać ci kontakt z jego rodziną mama, brat itd... czy sam fakt lubienia, skoro wiesz, że te kontakty ci szkodzą jest wystarczający by utrzymywać te "dobrosąsiedzkie" relacje? hmmm nie wiem , a jak ty to widzisz? co by się stało gdybyś poprostu się odcieła nie tylko od niego, ale też od jego rodziny?

ja tak sobie tylko głośno myślę , to żadne rady, ani nic , ale wiesz, czasem coś w tym jest

narazie mocno całuje... główka do góry kochana

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 03:53

one-reset-ana napisał:Kora..., a ja mam pytanie, to, że lubisz jego mamę to ogarniam, ale nie wiem dlaczego tak bardzo trudno zerwać ci kontakt z jego rodziną mama, brat itd... czy sam fakt lubienia, skoro wiesz, że te kontakty ci szkodzą jest wystarczający by utrzymywać te "dobrosąsiedzkie" relacje? hmmm nie wiem , a jak ty to widzisz? co by się stało gdybyś poprostu się odcieła nie tylko od niego, ale też od jego rodziny?

ja tak sobie tylko głośno myślę , to żadne rady, ani nic , ale wiesz, czasem coś w tym jest

narazie mocno całuje... główka do góry kochana
Reset,
Rozumiem co masz na mysli.Ja chcialabym zerwac kontakt z cala ta rodzinką-choc np jego matka mi nic zlego nie uczynila ale chcialabym-naprawde.Ja na dzien dzisiejszy nie odczuwam potrzeby zeby tam jechac np na kawe.To oni usilnie mnie przywiazuja do siebie-ja nie chce.Faktem jest ze aby calkowicie zerwac kontakt musialabym zmienic miejsce pracy a na to mnien teraz nie stac zeby sie zwolnic i szukac innej roboty.Ta cala rodzinka mieszka zaledwie 500 metrow od mojej pracy Przychodza sobie na zakupy i wkurzaja mnie swoim widokiem-nawet jak maja usmiech na twarzy i mily gest powitalny.Wkurza mnie to P na cale szczescie nie chodzi do tego sklepu-wie ze ma spalone u mnie choc przyznam ze jakos nie wierze w to ze calkowicie od niego mam juz spokoj.Ta cisza jest podejrzana.On nie nalezy do osob ktore poddawaja sie bez walki.To bigamista-potrafi zatruwac zycie nie tylko swojej ex-swyznaje jej ciagle ze czeka na nia itp a mnie tez chcial miec.
Zima trudno o prace ale ja mysle o zmianie pracy-naprawde.To nic ze zrezygnuje z funkcji kierowniczki-pieprze to-grunt ze nie bede miala juz tej rodzinki w zasiegu.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 05:13

To zerwanie kontaktu to nie jest kwestia czy ty jego rodzinę lubisz czy nie... ja też lubię znajomych, rodzinę swojego eksa...ale niestety coś za cos, tzn żeby móc utrzymywać tego typu relacje musi upłynąc sporo czasu i musisz się zdystansowac na tyle aby kontak z nimi nie był forma kontaktu z nim ( bo to tak troszkę jest-zaprzeczysz?) jak to sie juz uda to potem czemu nie....

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 06:22

Obiecanki macanki, ale jak Fors cos powie to na stowe Smile
Wiec kochana sluchaj.. Dobrze ze zmieniaja sie Twoje uczucia na mysl o nim - to bardzo dobrze... Juz to pisalem ale to jest tak dobrze ze sie chetnie powtorze Very Happy
Kontankty z rodzinka, ucinaj... Ja nie rozumiem po co oni to robia... Mysla ze bedziesz wpadala do nich na kawke regularnie, a w niedziele na obiadki? I co beda mu mowili: Ej, idz sie przesc bo dzisiaj znowu "Kore" zaprosilismy? Wedlug mnie to ma tylko jedno na celu - oni chca zebyscie sie spotkali... Co z tego ze obiecuja ze jego nie bedzie.. Pojdziesz i jego faktycznie nie bedzie - lecz to bedzie juz grozny precedens... Potem zaprosza Cie jeszcze raz i jeszcze raz, a Ty widzac ze jego faktycznie nie bylo, stracisz podejrzenia i uznasz ze to normalne, niewinne kawkowanie... Az pewnego razu BAHHH!!! On przjdzie wczesniej... I co wtedy? Zebrac sie na predce i wyjsc? Usiasc razem przy wspolnym stole i udawac ze nic sie nie stalo? Co oni sobie do cholery wyobrazaja... Traktuj ich chlodno i uprzejmie... ALE NA KAZDE ZAPROSZENIE STANOWCZO MOW NIE! Do brata zadzwon i powiedz ze nie przyjdziesz. Powiedz tez zeby nie zapraszali Cie wiecej, bo mimo ze ich lubisz, nie zdecydujesz sie nigdy na odwiedziny, ze musza Cie zrozumiec w tym wszystkim i ze niezrecznie Ci tak za kazdym razem odmawiac, ale nie ma takiej opcji zebys sie zgodzila.. Bratu bedzie to chyba latwiej powiedziec niz matce - powinien tez to lepiej zrozumiec..

Druga sprawa: Nie rezygnuj z pracy.. Polaza poprzymilaja sie, pozapraszaj, ale w koncu sobie odpuszcza.. Chyba wystarczy ze bedzie na dzien dobry... Jak beda pytali co slychac - tez nie opowiadaj nic o sobie tylko, mow - dobrze.. albo - jakos leci i koniec tematu. Tez im sie w kocnu znudzi, jak nie beda otrzymywali zadnych konkretow... Pamietaj ze kazda inforamcja jaka im przekazujesz ostatecznie trafia do niego... Mozesz nawet tym zagrac... Mowiac np, ze nigdy nie czulas sie lepiej, bo poznalas niesamowitego faceta i planujecie wspolna przyszlosc... To powinno im dac do zrozumienia, ze juz Was nie polacza ze soba, chocby bardzo chcieli Wink

Ale prace zachowaj - kierowniczka to juz jest jakis szczebelek w karierze i nie warto przez dupka rezygnowac z tego.. No co? Warto? Chyba nie... Po prostu zlewaj ich chlodnym moczem, czyt. sztuczna uprzejmoscia... Albo manipuluj, zeby mysleli ze poznalas kogos duzo lepszego i na tego frajera to juz nigdy nie spojrzysz nawet..

Nie mow im tylko ze z mezem chcesz sie na nowo poukladac, bo nie uszanuja tego, tylko beda liczyli ze jak wczesniej zdradzalas to bedziesz i dalej, ze ci na P jednak bardziej zalezy... Jak cos to mow, ze masz niesamowitego kochanka, a lozku jaki!! No takich przezyc to Ty z P nigdy nie mialas i bardzo sie cieszysz ze to sie skonczylo... To ich zaboli na tyle ze moze i przestana Cie lubic... A i jemu tego pewnie tez nie przekaza, zeby sie nie podlamal... Jednak o kazdej oznace Twojej slabosci - jeszcze tego samego dnia go poinformuja...

Trzymaj sie i nie puszczaj Wink Musisz być waleczna jak Lion on Juda Very Happy


Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 10:02

Fors i Reset,
Dziekuje Wam za złote mysli-naprawde są dla mnie cenne-Dziekuję. I love you

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 10:13

Suspect złote myśli? no ok, grunt, że lepiej się czujesz... a lepiej?, jak się czujesz kochana?

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 10:28

Reset,
Zlote- a wiesz dlaczego złote?bo dają do myslenia i są mądre :lol:jak ja sie czuje?jakby mnie walec przejechal-ale jutro nowy dzionek i pewnie bedzie inaczej Very Happy
Czasami dobrze miec u boku kogos -nawet wirtualnie, kto dobrze doradzi-mnie to niestety nie wychodzi :p

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Sty 31 2012, 10:51

Wychodzi wyochodzi Smile bardz sie ciesz jak komus odpiszesz bo widze ze to mowisz plynie z Twojego doswiadczenia zyciowego... i jest naprawde madre Smile mozesz mi wierzyc Smile tak jak ja wierze w Ciebie

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Lut 04 2012, 10:47

Umnei,
Fors dobrze radzi zeby sie odciac od rodziny bylego czy jak kto tak zwie eksa.Mama P jak na razie nie przyszla do sklepu gdzie pracuje ale mam problem z bratem P-uczepil sie jak rzep ogona zebym byla jego kolezanka i ze traktuje mnie jak siostre-ja go zbywam.Pisze do mnie.Wyobraz sobie ze zdobyl moj nowy nr od kolezanek ze sklepu jak mnie tam nie bylo w styczniu.Znowu musze wywalic moj nr telefonu.On ma do mnie zal ze ich unikam ,ze ich omijam -nawet mnie opierniczyl ze tak sie nie robi z mojej strony bo oni mi nic lego nie zrobili.Ja natomiast obstaje przy swoim i nie chce aby jakikolwiek temat byl z nimi poruszany.Nie chce aby P o wszystkim potem wiedzial.Jakos sie trzymam a;e czasem mam w sobie takie zale do znajomosci z P.Boli mnie pare rzeczy do dzis...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Lut 04 2012, 11:35

To Ty go opiernicz... Powiedz ze nie jest dla Ciebie zadnym kolega tylko bratem Twojego bylego faceta i nie chcesz utrzymywac kontaktow ktore Ci nie sluza.. Konec kropka... Powiedz ze to prawda ze on ci nic nie zrobil, ale jego brat i owszem, i to nie Twoja wina ze wygladaja podobnie. Nie chcesz sie z nim kumplowac ani przyjaznic i niech to uszanuje...
Ja nie rozumiem ludzi chyba... Czy to tak ciezko zrozumiec, ze sie rozstalas z facetam i nie masz njamniejszej ochoty przyjaznic sie z jego rodzina? Powiedz zeby zglosili sie do jego bylej zony jak potrzebuaj przyjaciolki rodziny - bo Ty nie jestes zainteresowana.. Maja do cholery wnuczke, i siostrzenice, wiec niech sie jej matki uczepia a nie Ciebie... Koniec kropka... I nie daj sie opieprzac - to oni sa impertynentami (heh fajne slowo) a Ty masz jak najbardziej prawo by prowadzic swoje zycie w oderwaniu od jego rodzinki Smile
Dobranoc Kora :buziak:

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Lut 07 2012, 12:36

Kurcze,znowu mnie naszlo.....ja sie tak zastanawiam czy ja tesknie teraz za P czy za slowami jakie mi mowil-ze mnie pragnie-zawsze mowil mi to do ucha-to bylo takie slodkie jak mnie zdobywal.Pamietam tez jak raz pojechalismy autem nad rzeke Wisle.Tam byly takie zielone wysokie krzaki-wjechalam w te krzaki autem i siedzielismy tam az do rana rozmawiajac,smiejac sie,sluchajac polskich piosenek o milosci.Ja mialam szampana w rece a on piwo.Nie mielismy wtedy seksu-poprostu bylo nam tak dobrze romawiac ze soba ze nie myslelismy o seksie.Nad ranem przytulilam sie do niego i tak zasnelismy 😢Dlaczego kużwa sa te wspomnienia????? Crying or Very sad

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Lut 07 2012, 12:41

Myslalam ze jestem silna ale to guwno prawda-tesknota za ta iskra zawsze bedzie sie dawac we znaki i bedzie mnie to lamac a wtedy biegam myslami za czlowiekiem przy ktorym chociaz chwilami czulam te iskre,za czlowiekiem ktory mnie tez i ranil slowami wspominajac tę drugą.Kurcze czy mi to kiedys przejdzie?

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Lut 07 2012, 12:42

moj mąż spi a ja placze Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad,poplacze sobie i pojde spac...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Lut 07 2012, 22:18

Witam Wszystkich kochanych forumowiczow,
Czytalam przed chwilą nasz portal i pozwolilam sobie wyciac jedno zdanie z niego:" Jeśli jest
jednak wystarczająco silna, zapala jej się lampka ostrzegawcza. Przypomina
sobie, jaką cenę płaciła za te chwile szczęścia."
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kużwa zapalila mi sie taka lampka po przeczytaniu tego artykulu o uzaleznieniach od partnera
Laughing

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Lut 07 2012, 22:43

Kora- uzależnienie od faceta to uzależnienie tak silne jak od alkoholu , czy narkotyków... Najważniejsza jest świadomość nałogu....

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sro Lut 08 2012, 08:57

Dzisiaj mi kolezanka z pracy powiedziala ze jak pracowalam w styczniu na innym sklepie (w polowie stycznia)byl sie o mnie pytac jeden facet.Jak mi opisala to wiem ze to byl napewno P.Dzisiaj mi dopiero o tym powiedziala

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Pią Lut 10 2012, 22:11

Kora :buziak: Gratuluje awansu :dobrze:
Cale szczescie ze ta historia z kasa skonczyla sie dobrze Smile Nie przejmuj sie kierowniem sklepu - kazde wyzwanie wyzwala z nas wiecej - czasem nawet wiecej niz sie po sobie spodziewalismy Smile
A bylym sie nie przejmuj, pewnie sie jeszcze zjawi w sklepie, lecz Ty bedziesz umiala go dobrze z buta potraktowac Smile Dobrze ze przychodzili wczesniej i jego matka i brat.. Mialas maly trening w splawianiu natretow... Teraz jesli nawet on pojawi sie we wlasnej osobie, pojdzie Ci z nim duzo latwiej Smile
Twarda badz Cool

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Lut 11 2012, 09:16

Forsaken napisał:Kora Gratuluje awansu
Cale szczescie ze ta historia z kasa skonczyla sie dobrze Smile Nie przejmuj sie kierowniem sklepu - kazde wyzwanie wyzwala z nas wiecej - czasem nawet wiecej niz sie po sobie spodziewalismy Smile
A bylym sie nie przejmuj, pewnie sie jeszcze zjawi w sklepie, lecz Ty bedziesz umiala go dobrze z buta potraktowac Smile Dobrze ze przychodzili wczesniej i jego matka i brat.. Mialas maly trening w splawianiu natretow... Teraz jesli nawet on pojawi sie we wlasnej osobie, pojdzie Ci z nim duzo latwiej Smile
Twarda badz Cool
Fors,
Dzieki za wsparcie -naprawde

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Miśka on Sro Lut 15 2012, 05:01

Jejku a ja myślałam że to ja ma problemy. Rety ale ci się trafił pasożyt a nie kochanek. Współczuję ci bardzo. Ale jak przeczytałam całą twoją historię i odpowiedzi to muszę się zgodzić z przedmówcami. Odetnij ten rozdział w swoim życiu wielkim ostrym nożem. Powiedz tej rodzince ale kulturalnie że nie odczuwasz potrzeby przebywania z nimi a już tym bardziej ze swoim byłym P. Zaproponuj im że skoro P. tak bardzo kocha swoją byłą żonę to może niech ją zaproszą na kawę a tobie dadzą spokój. A tego papierowego amanta jak zobaczysz na horyzoncie unikaj jak "diabeł święconej wody". Gdyby już trafiła się taka sytuacja iż nie będziesz miała drogi ucieczki to po prostu powiedz mu że nie masz ochoty go więcej widzieć i żeby przestał cię nękać. Jeżeli to nie podziała to przejdź do kontrataku i zakomunikuj mu iż następne próby nagabywania zgłosisz na policję. Ja rozumiem - serce krwawi ale z doświadczenia akurat wiem że aby uzyskało 100% sprawności to czasu potrzeba a niestety tak długo jak twój P. wraz z rodzinką będzie strupki na nim zdrapywał to ono się nie zagoi że już nie wspomnę o tym iż do jakiejś nerwicy cię w końcu doprowadzą. Ja ci życzę powodzenia z całego serca i dużo szczęścia. :przytul: :dobrze:

Miśka

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2012
Age : 43
Skąd : Warszawa

Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sro Lut 15 2012, 09:03

No nie? Sam przecieram oczy ze zdziwienia... Ja rozumiem ze rozni przypalowcy sie paletaja po tym swiecie, ze kolo nie moze uniesc samotnosci... Ze uczucia w nim buzuja itd... Ale co ma do tego jego brat? A matka? No to juz sie normalnie w pale nie miesci - chyba starsza juz jest kobieta a podstawowych rzeczy nie potrafi zrozumiec... To co ona robila przez cale zycie? Zadnej nauki nie wyciagnela. Normalnie rece opadaja... Przypomina mi to take zdanie ktore powiedzial kiedys sam Budda: Jezeli o twoim wieku swiadcza tylko siwe wlosy, tos zestarzal sie na prozno...
Kora dasz rade

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sro Lut 15 2012, 09:45

Tak sobie mysle,ze ten brat moze ze teraz widzi ze sie odseperowalam od P to on teraz chce startowac do mnie....hmmmm tez tak moze byc-ale on nie lepszy jest od P-tez taki oszołom-na dodatek lubi sobie wypic.Ten brat kiedys tez do mnie startowal-chcial mnie odbic P ale mu nie wyszlo.P raz go pobil za to.Kurcze z tej mojej histori romansowej stworzylby sie sie smieszny film Very Happy

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sro Lut 15 2012, 10:10

No.. to faktycznie niezla farsa byla

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Czw Lut 16 2012, 02:24

Dzisiaj znowu byl ten brat w sklepie.Widzialam jak patrzał a ja sobie wyszlam na zaplecze i wyszlam jak on wyszedl ze sklepu Very Happy Nawet czesc nie mowie zeby nie podchodzil i nie zagadal do mnie-zlewka calkowita

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach