miłość czy uzaleznienie od milości?

Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sob Lut 25 2012, 22:07

To popatrz teraz jak Ci sie poszczescilo, bylas o krok od zrujnowania finansowego swojej calej rodziny.. Z tej perspektywy troche inaczej mi wygladaja te zaproszenia na kawe i to narzucanie sie Tobie jego rodzinki.. Myslisz ze matka czy brat nie wiedzieli o tym ze on naciaga kobiety na pozyczki?
Trzymaj sie od nich z daleka... To zli ludzie...
Mysle ze czuwa nad Toba jakas sila, bo uniknelas najgorszego w ostaniej chwili Smile I praktycznie o wlos Wink
I teraz kiedy wybralas inna, lepsza droge.. los pokazal Ci co czekalo na Ciebie na koncu tamtej, z ktorej zeszlas. Cool

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Lut 26 2012, 03:45

Forsaken napisał:To popatrz teraz jak Ci sie poszczescilo, bylas o krok od zrujnowania finansowego swojej calej rodziny.. Z tej perspektywy troche inaczej mi wygladaja te zaproszenia na kawe i to narzucanie sie Tobie jego rodzinki.. Myslisz ze matka czy brat nie wiedzieli o tym ze on naciaga kobiety na pozyczki?
Trzymaj sie od nich z daleka... To zli ludzie...
Mysle ze czuwa nad Toba jakas sila, bo uniknelas najgorszego w ostaniej chwili Smile I praktycznie o wlos Wink
I teraz kiedy wybralas inna, lepsza droge.. los pokazal Ci co czekalo na Ciebie na koncu tamtej, z ktorej zeszlas. Cool
Fors,
............wlasnie mysle dzis o tej P matce -ona napewno wiedziala ale teraz przypomnialo mi sie coś:otoz ona sie kiedys mnie pytala czy pozyczylam P-owi pieniadze.Ona mi powiedziala wtedy ze nie odpowiada za jego dlugi.Widocznie chodzily do niej te P kolezanki po zwrot kasy.
Ach Fors,dobrze ze zamknelam ten rozdzial zycia...,powoli nabieram sily na nowo..... Neutral

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Lut 26 2012, 03:55

wszystko uklada sie w logiczna calosc
ciesze sie ze udalo Ci sie uniknac takiej wtopy...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Lut 26 2012, 03:58

Mysle ze los , przeznaczenie... jak zwal tak zwal...pokazal Ci dosc wyraznie jaka droga jest dla Ciebie dobra Cool

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Lut 26 2012, 04:32

Forsaken napisał:Mysle ze los , przeznaczenie... jak zwal tak zwal...pokazal Ci dosc wyraznie jaka droga jest dla Ciebie dobra Cool
Wiesz Fors,cos w tym jest co piszesz......hmm dlugo sie nie meczylam z tym zdrowieniem od P-szybko w pion postawiona i na dodatek uratowana od przyszlych porażek.....dobre jest to co mam ale tez sobie czasem poplacze nad tym,bo naprawde brakuje mi milosci-takiej uczuciowej,namietnej,wesolej-chyba takich juz nie ma ....a moze to jest dla mnie najlepsze w tym swiecie?a moze Bog wysluchal mojej modlitwy z przeszlosci-pamietam jak blagalam Boga na kolanach o spokoj w domu od alkoholizmu,sprzeczek,nerwow itp moj dom jak zyli w nim rodzice i bracia to byl domem pelen awantur,ucieczek z domu przed pijanym bratem,ktory od czasu do czasu dusil moja matke za to ze nie dawala mu na alkohol...itp teraz mam ten spokoj-nawet sasiad ktory mieszka za sciana(mam dom blizniaczy-druga polowa jest od mojego brata ktory mieszka w Niemczech)oduczyl sie pic-chodzi do AA- A TEZ SPRAWIAL MI KLOPOT.....

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Lut 26 2012, 04:48

Sa takie chwile w zyciu kiedy rozgladamy sie wokol i stwierdzamy - o Boze, przeciez mam to o co kiedy sie do ciebie midlilam... To sa chyba najpiekniejsze chwile w naszym zyciu.. Ja wiem ze to co otrzymalismy nie wyglada dokladnie tak jak sobie to wymarzylismy... Bog jest juz taki dowcipny - daje nam to o co prosimy, a jak nie sprecyzujemy do knoca to czego chceamy to przeciez nie jego wina Wink On prosbe spelnil... No koles ma poczucie humoru, nie da sie zaprzeczyc Laughing Wazne jest zebysmy docenili ze dostalimy to o co prosilismy, bo ten akurtat Ziomek chce dla nas jak najlepiej i stara sie nam pomoc na kazdym kroku.. Sama zobacz, co zeslal Ci los w swietle Twoich prosb.. Czy ni dostalas przy okazji dobrej nauczki, takiego jeszcze bonusa na zachete, ktorym jakby nie bylo utarl Ci troche nosa Very Happy

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Pon Lut 27 2012, 09:56

moze lepiej tu przeniose moje zle wspomnienia o P...........
Raz jak zepsulo mi sie auto a bylo wtedy bardzo zimno w pazdzierniku-byl taki zimny i surowy wiatr to auto mi nie zapalilo na parkingu niedaleko P bloku.
P wyszedl z auta i powiedzial mi zebym czekala na telefon od niego i nie ruszla sie z tego miejsca -on sprobuje znalezc jakas pomoc.
Myslicie ze ja znalazl?NIE.zostawil mnie tam ze swoim problemem nie zapalenia auta.Dzwonilam do niego kilka razy ale on nie odbieral wtedy telefonu.Nie mialam kasy nawet na autobus,zeby wrocic do domu a on podobno siedzial sobie wtedy w swoim domku i walilo go wszystko-wtedy tez mi mowil ze kocha,przytulal mnie.Co za skurwysyn!!! Ja bylam tak glupia i jest mi wstyd-dopiero teraz- za to ze ja z nim jeszcze chcialam byc po tym.... Crying or Very sad

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Pon Lut 27 2012, 09:57

Te zle wspomnienia zalewaja te dobre....jak ja to wszystko wytrzymalam az 2,5 roku????

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Mar 04 2012, 05:02

Dzisiaj te dobre wspomnienia zalewaja te zle
Dlaczego tak jest ze czlowiek wie ze cos jest zle a mimo to zaczyna tesknic........ Crying or Very sad
Musze wyjsc z domu gdzies pochodzic bo zwariuje z moimi myslami Crying or Very sad
3 miesiace jak nie widzialam P i zalewaja mnie od wczoraj mysli....

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Mar 04 2012, 05:07

a moze pomogloby mi zobaczyc P tak w ukryciu zeby on nie widzial?Ciekawe jakie mysli wtedy bym miala?????????
Matko,nie moge do tego jednak dopuscic...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Mar 04 2012, 22:27

Zauwazylam na sobie jedna rzecz-a mianowicie jak tesknie za P to przeszkadza mi dookola wszystko-staje sie nadpobudliwa i nieznosna.
Dzisiaj jest juz ze mna lepiej.Zaczelam dzien z nowym nastawieniem,ze nie bede o P dobrze myslec bo nie jest tego warty.Ja juz z nim nie jestem a ciagle czasem ma nade mna wladze i plyne.Dobrze ze on o tym nie wie ze tak czasem przezywam zostawienie go.On napewno mysli ze jak mi przejdzie zlosc to sama wroce ale sie myli-przezwycieze to wszystko i juz nie bede w niewoli mysli o nim.Dam sobie czasu.Ja to bym tak chciala juz to miec za soba ale tak sie nie da....

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Nie Mar 04 2012, 23:08

Da sie Kora... Spokojnie.. To juz przechodzi...
Mysle ze Twoje ostatnie wspominki to juz takie wylewanie ostatnich resztek uczuc jakie do niego mialas.. Poukladalas juz sobie w glowie wszystko, juz wiesz czego chcesz, wiesz co dla Ciebie dobre, i jak skonczylaby sie dalsza zabawa z P.
Mysle ze to juz ten etap, kiedy to co wiesz swiadomie, przebuija sie wlasnie do podswiadomosci i ona wlasne zaczyna sobie zdawac sprawe z tego ze tamto wszystko juz jest skonczone i teraz Twoja podswiadomosc sie z nim zegna po prostu... Stad jeszcze te ostanie szarpniecia uczuc, te zly... To taki ostani bol kiedy sciaga sie szwy.. Rana sie zagoila... Pozostala po niej tylko blizna, jeszcze swierza, ale jednak tylko blizna... Jeszcze te kilka ukluc bol podczas zdjemowania kolejnych szwow i bedziesz wolna...
Pamietaj tylko, ze kiedy najdzie Cie taki gorszy nastroj, nie obciazaj tym swoej rodziny i bliskich, bo oni nie sa temu winni... Zdus to w sobie i nie okazuj na zewnatrz... A jak nikt nie bedzie widzial, to sobie nawet poplacz - nagromadzone emocje trzeba uwalniac, potem jest lzej..
Trzymaj sie Smile

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Pon Mar 05 2012, 08:34

Kurcze dzisiaj zwleklam sie z lozka dopiero o 16tej.Kierowniczka dala mi wolne dzisiaj bo jedna kolezanka z pracy wrocila w L-4.
Nie wiem jakbym dzis funkcjonowala w pracy.Teraz jest juz ze mna lepiej-nawet umylam przed chwila gary w kuchni,ktore lezaly w zlewie od wczoraj.
Maz nie wie o mojej wewnetrznej walce-mysli ze ja tak latwo przekreslilam znajomosc z P i poszlo mi to tak latwo a tak nie jest.Maz opierniczyl mnie dzisiaj ze nie ugotowalam obiadu i ze nie pojechalam z Pitem do skarbowki-maja nam zwrocic 1500zl podatku a ja naprawde mialam dzisiaj takiego dola ze lozko i moje mysli to byl najlepszy swiat dla mnie na dzisiaj.
Dzisiaj postanowilam inaczej rozprawic sie z moimi myslami-wynotowalam sobie w punktach jak wygladalaby moja przyszlosc z P-juz nie lecze sie samymi zlymi wspomnieniami ale tez dodam do to co czekaloby mnie jakbym z nim zamieszkala.Oto one:
1.bylabym zapasową osoba dopoki P nie znalazlby sobie mlodszej.
2.bylabym w ciaglym niepokoju o pieniadze-balabym sie z nim miec wspolna kase.
3.ponizalby mnie i ciagle wspominal swoja byla z ktora ma dziecko
4.jakbym miala wspolne pieniadze z nim to po czasie chcialby jakis kredyt ktory jakby mnie zostawil splacalabym ja.
5.bylabym zawsze ta enta a nie jedna jedyna i dalby mi to zawsze odczuc.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ja mysle ze to wystarczy.


Ostatnio zmieniony przez kora dnia Pon Mar 05 2012, 08:51, w całości zmieniany 1 raz

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Pon Mar 05 2012, 08:43

jeszcze jeden pukkt musze tu dopisac:
1.strata na psychice mojej i mojej rodziny.Zawsze mialabym to nieczyste sumienie ze zostawilam swoja rodzine dla P-nie unioslabym tego ciezaru-napewno.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Pon Mar 05 2012, 08:45

Jak to sie nazywa?roztropnosc? :Dmatko musze sie tego nauczyc.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Mar 06 2012, 07:02

Zauwazylam tez jeszcze jedna rzecz w leczeniu sie z toksycznej znajomosci.
Otoz,jak odchodzilam od P kilka razy a potem wracalam to tylko na poczatku bylo normalnie i za kazdym razem potem bylo jeszcze gorzej niz poprzednio.
To tak jakbym musiala sparzac sie za kazdym razem jeszcze mocniej zeby powiedziec -DOSYC.
Wyciaglam z tego jedna nauke dla siebie-nie wchodzi sie do tej samej rzeki dwa razy a juz tym bardziej kilka razy jak wiem ze ta rzeka to nie rzeka ale bagno,ktore wciaga-ratuj sie czlowieku jak umiesz.
Z jednej strony to dobrze tak sie sparzac bo predzej pomyslisz o rozumie ale z drugiej zas strony jestes bardziej poturbowana psychicznie bo robisz sobie za kazdym razem nadzieje ze bedzie lepiej a tu coraz gorzej.
Wychodzenie z nalogu -bo tak nazywam znajomosc z P powinno od poczatku byc ostrym cieciem.Ostre ciecia bola jak cholera ale wydaje mi sie ze bardziej skuteczna i mniej szkodliwa dla psychiki czlowieka niz powolne umieranie znajomosci-na raty.Kazde wchodzenie w ta znajomosc bylo przekraczaniem bariery bezpieczenstwa dla mojej psychiki.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Sro Mar 07 2012, 09:06

Kurde,w poniedzialek jak mialam wolne w pracy byl w sklepie P i usmiechal sie do moich kolezanek z pracy-nie podszedl ale z daleka powiedzial im czesc.
Kurde po co on łazi do tego sklepu matko ciekawe jak ja bym sie zachowala jakbym go zobaczyla...czy to jakas telepatia?????

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Czw Mar 08 2012, 22:51

Juz mi troche przechodzi stan dolowania sie-ciekawe na jak dlugo...ciesze sie ze za niecale 3 tygodnie przeniosa mnie do innego sklepu-jak najdalej od P.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Mar 13 2012, 02:43

Lepiej sie czuje jak wywalam moje mysli.Za rok wejde sobie np na forum i bede czytac siebie-jak to wychodzilam z uzaleznienia od P.
Czekam aż ból przeminie a ja bede mogla patrzec na przeszlosc bez żalu.......napewno przyjdzie kiedys taki czas......
W momencie kiedy dopada mnie dół nie wymagam od siebie zbyt wiele-daje sobie wszystko co potrzebuje w danym momencie-potrzebuje plakac to placze,jezeli jest cos co sprawia mi usmiech na twarzy to sie usmiecham i malymi kroczkami do przodu....
Wczoraj znowu myslalam o P-ale nie byly to mysli zle-poprostu bylam ciekawa jak wyglada teraz,co robi,czy ma juz jakas nowa ofiare :lol:jak zareagowalby jakby mnie zobaczyl no i takie podobne pytania wczoraj chodzily mi po tej mojej glowie ciekawe czy umialabym juz go teraz traktowac jako zwyklego znajomego jakbym go spotkala????hmm..

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Mar 13 2012, 02:56

Jedno wiem napewno-ze mam juz poukladane priorytety w glowie i tego sie trzymam.Mysle ze zaniedlugo moglabym spojrzec P prosto w oczy bez obaw ze mnie cos pociagnie do niego.Tu nie o sama izolacje przeciez chodzi ale tez o to co ja chce i jakie sygnaly daje mojemu rozumowi teraz.Izolacja owszem pomaga mi i nie wyobrazam sobie jakbym miala sie leczyc z P widujac go codziennie.
Nie tesknie za nim ale nie wiem czy nie pociagalby mnie fizycznie......wlasnie tego jeszcze nie wiem.Seks z nim byl cudowny,potrafilismy sie kochac przez pol nocy-to byla celebracja pragnien.Teraz tak sobie mysle ze ja go bardziej pragnęlam niz kochalam-patrzac teraz z perspektywy czasu na to wszystko......

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Mar 13 2012, 03:30

Ostatnio P po ktores tam rozlace ze mna zadal sobie przy mnie pytanie,ktore brzmialo tak:
kora ja cie kocham czy pragne????tak wlasnie takie pytanie zadawal sobie w mojej obecnosci.
Teraz tak mysle ze oboje(ja i P )uzaleznilismy sie od pragnienia seksu-ja z P i na odwrot.Teraz tez tak mysle ze jemu tez nie jest pewnie latwo miec seks z inna tak jak mnie nie jest latwo miec seks z mezem.Moj mąż nie jest zly w łozku-tez potrafi rozrabiac :lol:ale ja tesknie za seksem z P. i nie umiem sie przelamac aby zrobic to z mężem.Jest bariera-moj mąż tez ma bariere bo go zdradzilam.Wszystko jest tak poplątane....... Crying or Very sad

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Mar 13 2012, 03:38

Bariery wkoncu upadna... Uszy do gory.. Bardzo podoba mi sie to co napisalas w dwoch przedostatnich wpisach... To prawda ze wylewanie mysli pomaga je poukkladac i to prawda ze najwazniejsze jak je sobie poukladamy, a uczucia zaczynaja podazac za przekonaniami...
A co do tego kochania czy pozadania... Mysle ze to drugie, ale dla mnie to tez jest odmiana milosci - i to tej intensywniejszej wlasnie...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Mar 13 2012, 03:56

Forsaken napisał:Bariery wkoncu upadna... Uszy do gory.. Bardzo podoba mi sie to co napisalas w dwoch przedostatnich wpisach... To prawda ze wylewanie mysli pomaga je poukkladac i to prawda ze najwazniejsze jak je sobie poukladamy, a uczucia zaczynaja podazac za przekonaniami...
A co do tego kochania czy pozadania... Mysle ze to drugie, ale dla mnie to tez jest odmiana milosci - i to tej intensywniejszej wlasnie...
Wiesz Fors,
moglbys powiedziec tak-seks nie jest najwazniejszy w zyciu ale dla mnie Fors jest najwazniejszy -widze to z perspektywy czasu jak patrze wstecz na znajomosc z P.
Nie wiedzialam tego dopoki nie poznalam P.
Dla mnie facet jak ma temperament w lozku to moze miec juz te pewnosc ze nie spojrze na innego chociazby nie wiem co.Facet potrafi mnie przywiazac do siebie jak potrafi rozrabiac w łozku a moze inaczej powiem-poza lozkiem bo ja nie lubie kochac sie w lozku.Dlatego musze unikac juz romansow bo to dla mnie jest niebezpieczne.Odkrylam to i musze uwazac......

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Mar 13 2012, 05:13

aaa skoro juz wywalam mysli o seksie z P to napisze dlaczego to nie umiem zapomniec o seksie z nim....
potrafilismy sie kochac dlugo a orgazm-y mielismy jednoczesnie i to bylo najcudowniejsze w tym wszystkim-najpierw dluga celebracja a potem dopiero orgazm-nie mylic celebracji z gra wstepna bo tego nie lubilismy.Dawalismy z siebie doslownie wszystko-az do spocenia-matko jak ja za tym tesknie Crying or Very sad Crying or Very sad Crying or Very sad
Przepraszam ze o takich intymnych sprawach Wam tu wywalam ale jest mi teraz lepiej jak to wyrzucilam z siebie.......

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Go?? on Wto Mar 13 2012, 05:26

Nie przepraszaj tyle tylko dawaj wiecej pikantnych szczegolow Wink
Wybrykac sie na maksa - to jest to co tygryski lubia najbardziej Very Happy

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: miłość czy uzaleznienie od milości?

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 4 z 5 Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach