a u mnie dziś...

Strona 1 z 40 1, 2, 3 ... 20 ... 40  Next

Go down

a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 05:21

Kochani... stworzyłam " to" bo brak mi takiego miejsca gdzie moglibysmy podzielić się dniem dzisiejszym zapytać siebie nawzajem jak minął dzień i pobyć tak poprostu... Więc jest...

Ja wyleje dzień który trwa... U mnie dzis smutki , lipa i cholera mnie bierze, bo czemu znów kurwa nie mam siły wstac rano z łóżka??, przecież niby jest ok, wszystko gra... i muzyka mnie zamula i brak muzyki boli . W pracy lipa jakieś czarne sępy krążą mi nad głwą ehhh jak ja nie znoszę tego uczucia napięcia i niepewności..
Ufff prawie, ale jeszcze nie do końca.. dzis potrzebuje przytulenia a nie ma mnie kto przytulic - to taki dzień gdy brak ci kogos bliskiego po stokroć bardziej niż zwykle... Sad więc dzis płaczę po cichutku...


Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 05:26

Nie płacz Very Happy
Ja dziś wstałam na małym kacu...I nie było kogoś kto ugotuje rosołek,poda aspirynke...ehhh Crying or Very sad

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 05:39

Witam Panie ja zawsze służę kawą i rosołkiem i przytuleniem :P

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

:przytul:

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 05:59

Dziewczyny :przytul:

Uszka do gory mi tutaj, bo jak nie to wytargam Wink
U mnie tez same smuty - w pracy zajob na maksa, i juz nie chce mi sie wytezac wiedzac ze i tak jestem na liscie ziomkow do odstrzalu. W domu pustka. W sercu bylaby pustka, gdyby nie kilka strachow ktore odbijaja sie od jego scian i od siebie... Kurna, tylko polozyc sie umrzec. A takie pisanie o swoich smutach jeszcze bardziej mnie doluje.
wiec... mówię - dosyć, dosyć! Dosyć narzekania! Dosyć, dosyć nad sobą się użalania! Życie po to jest żeby je przeżyć.
Cool

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 06:32

Cześć Kochani.
U mnie dziś też smutno jakoś.Póki co jestem na chorobowym i szlag mnie trafia samą w domu.Dobrze,że mam psa,z którym wychodzę na spacery i bawię się.Nie mam nastroju na czytanie książek ani oglądanie filmów.I tak chodzę po domu i popłakuję.Tęsknię..mimo,że był "trudny"to brak jego obecności boli.Gdyby dało się choć na chwilę nie mysleć o Nim..Czuję z jednej strony ulgę,że już mną nikt nie poniewiera a z drugiej strony czuję poczucie straty i samotność.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 06:34

:przytul: :przytul: Unmei dasz radę... wiesz, ze dasz.., ale pamiętaj, że teraz taki czas żałoby ... coś umarło i trzeba opłakać...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  sama on Czw Sty 05 2012, 06:45

Skoro mogę napisać co u mnie, to skorzystam.
Dzisiaj zerwał ze mną facet. Nasza relacja była trochę dziwna. W każdym razie rozstaliśmy się. Powiedział, że jego uczucia się nie zmieniły i nie chce zrywać kontaktu. Popłakał się mówiąc, że "najlepszym dla nas rozwiązaniem jest rozstanie". Po prostu znam te gadki, ale jego płacz nie daje mi spokoju. Ja starałam się być opanowana, dobrze mi to wyszło, ale w głowie miałam zupełną pustkę. Zresztą mniejsza o to. Nie daje mi spokoju to, że on się popłakał. Trudno mi to wyjaśnić, bo nikt tu go przecież nie zna, ale to taki typowy, twardy facet. To powoduje, że myślę, że to wcale jeszcze nie koniec. Powiedział też jeszcze, że to uczucie do niego przyszło mimo, że go nie chciał, że to dla niego za wcześnie, że nie dojrzał do tego, że boi się, że zacząłby mnie oszukiwać, że czuł, że to już blisko od takiego zachowania.
Nie wiem. Tak trudno jest mi zasnąć. Wolę nie spać, bo nienawidzę takich poranków "już go nie ma".
Poprosiłam go, żeby ze mną się jakiś czas nie kontaktował.
Ciężko mi. Dobrze, że mam to już za sobą, bo wcześniej już mi dawał znaki pt. "musimy porozmawiać". Ale ciężko mi. Jeszcze stres na studiach. To wszystko mnie przytłacza.

sama

Liczba postów : 38
Join date : 05/01/2012
Age : 29

Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 06:51

Witaj .... to smutne, Sad wiem , że w takim dniu słowa " przejdzie" niewiele pomogą :przytul:

ja osobiscie jestem ciekawa co go skłoniło do takiej a nie innej decyzji skoro były w tym łzy... jesli masz siłę napisz....

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  sama on Czw Sty 05 2012, 06:58

Naprawdę nie wiem. Cały czas płakał i tłumaczył swoją decyzję. Hmm widzisz...
Jesteśmy rówieśnikami, oboje na tyle młodzi, że raczej nie myślimy o niczym zbyt poważnie, ale ja jednak miałam nadzieję, że to w końcu TO.
On zajmuje się czymś specyficznym, co wymaga od niego wiele wysiłku i poświęcenia, ale to jego pasja (trenuje taki sport chwytany, to mało istotne jaki) i odnosi w tym sukcesy. Jego plany na życie z tym się wiążą, czyli chce wyjechać, trenować tu i tam po całym świecie.
Ale ja też mam podobne plany powiedzmy i rozmawialiśmy na ten temat wiele razy. Myślałam, że doszliśmy jakoś do konsensusu.
To był jego pierwszy poważny związek i myślę, że nadal mu zależy. Dlatego tak trudno będzie mi się z tym pogodzić.

sama

Liczba postów : 38
Join date : 05/01/2012
Age : 29

Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 07:07

sama- mi sie nasuwa taka złota myśl... wybacz banał.. ale jednak " co ma pływać- nie utonie"... jeśli faktycznie jest wam pisane... napewno wasze drogi nie rozejdą sie na długo... daj sobie czas skoro mówisz, że oboje jesteście młodzi pewnie warto podejść do tego jak do nowego etapu.

Własnie kolega mi podpowiada" powiedz jej, żeby zaczęła się bawić, niech będzię zazdrosny - na facetów to działa" to słowa faceta....

pozdrawiam

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  sama on Czw Sty 05 2012, 07:14

Haha, też już mi tak doradzają. Ale nikt z moich znajomych go nie lubił :P Poza tym obiecałam sobie, że jeśli się rozstaniemy, to porządnie to odchoruję, w sensie, że chcę być dłużej sama, poukładać sobie kilka rzeczy, zrobić kilka fajnych rzeczy i takie tam.
Poza tym wzbudzanie zazdrości nie jest w moim stylu. I nic na siłę.
Też tak sobie myślę z tym "co ma pływać...", ale i tak nie mogę sobie robić nadziei. Po prostu muszę sobie powiedzieć, że życie toczy się dalej, chociaż to jedne z najokrutniejszych słów w tej chwili.
Dzięki za odzew Smile
W ramach terapii złamanego serca idę dzisiaj upić się w akademiku Smile

sama

Liczba postów : 38
Join date : 05/01/2012
Age : 29

Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 07:18

I dobrze, i idz, i ja uważam ,że dobry reset nie zaszkodzi... Smile wypij i moje zdrowie i zatańcz 0dance3 buziaki

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  sama on Czw Sty 05 2012, 07:21

Nie ma sprawy, wypiję nieraz. Dzięki za rozmowę. Będę pisać co tam dalej.

sama

Liczba postów : 38
Join date : 05/01/2012
Age : 29

Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 07:42

Sama-bardzo się ciesze,że wychodzisz.Ja proponuję to samo,co One-reset-Ana.Ja od kilku dni równiez sama układam sobie nowe życie i wiesz co?Czuję się świetnie.Owszem-boli mnie brak ukochanego faceta,jeszcze jego odejście z dnia na dzień,bez słowa.Zdałam sobie jednak sprawę,że tylko on się liczył a gdzie w tym wszystkim moje życie?Byłam na każde jego skinienie,zawsze robiłam co chciał,odkładałam swoje sprawy na później a i tak było źle wszystko i zbierałam ciągły opierdol za przeproszeniem.Teraz nadal walczę z poważną chorobą ale już mnie nikt nie wkurza,nie poniża i nie dołuje.Mam czas dla siebie i na przyjemności.Już się nie wstydzę mieć swoich marzeń,z których K.tylko się śmiał.Znów robię biżuterię ręcznie bo lubiłam to,mam czas na pisanie artykułów czy postów na tym forum,na czytanie i fotografię.Jak poczuję się lepiej mam zamiar pojechać gdzieś na weekend i fajnie spedzić czas na przykład w Wiedniu Smile.Jak choroba odpuści wracam do Fundacji Dziecięcej i do pracy z dziećmi z domu dziecka.Dla niego to porzuciałam bo nie rozumiał jak mogę tak pracować i lubić to.A ja bardzo lubię pomagać i czuć się potrzebna i gwiżdżę na kasę.Teraz miałam może i trochę więcej kasy ale za to stresy w pracy,kombinowanie za plecami,pomiatanie itp.Czesto było też tak,że znajomy wpadał mi do domu i rzucał stos papierów,żebym mu poprawiła,przetłumaczyła coś czy napisała w ramach koleżeństwa a za to mi nie płacił.Ile razy zarywałam noce co dla mojego zdrowia było wyniszczające.Ale K.mi ją załatwił a ja zakochana i naiwna wszystko dla niego porzuciłam...A mnie wystarczy jedno spojrzenie dziecka z Domu Dziecka i świat staje się piękny Smile.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  monter on Czw Sty 05 2012, 08:36

ED: :P

monter

Liczba postów : 7
Join date : 29/12/2011

http://psycho-wsparcie.forumpl.net

Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 08:40

Unmei wielki szacun dla Ciebie :dobrze:
To takie szczecie gdy sie spotka na swej drodze dobrego i madrego czlowieka. Masz racje we wszystkim co napisalas. Czy mi sie wydaje czy zaczynasz odnajdywac prawdziwa siebie Wink

Sama pewnie juz na baletach hejka 0dance3 hejka
Super! :hop:

Ide o zaklad ze dzisiejszej nocy jakis ziomeczek bedzie bardzo szczęśliwy Cool

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Czw Sty 05 2012, 22:28

Ojjjj ja się wreszcie, nareszcie wyspałam...pije słodką kawkę i dziś już życie nie jest takie straszne hehehehe scratch
Całuski dla wszystkich i miłego dzionka hejka

ps.. Sama -weź ,że zrób sobie własny wątek :dobrze: bo gdzie mam pytać jak po " nocnym szaleństwie?" hehehe a wczoraj szło o zakład jak się będziesz dobrze bawiła :hop:

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Pią Sty 06 2012, 00:29

Dzień dobry Smile

sama-jestem bardzo ciekawa jak się bawiłaś?jestem przekonana,że super Smile.Za oknem szaro,pada strasznie.Nawet mój psiak wyjątkowo nie wyciagał mnie na długi spacer tylko szybko do domu.Piję właśnie kawę(niestety nie słodzę ani kawy ani herbaty) i zaraz zabieram się do oglądania filmu.Dziś mam dzień "trolla" :P.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Miśka on Pią Sty 06 2012, 03:11

Witam serdecznie. Jestem tu nowa mam 36 lat, nieszczęśliwa mężatka ale kochająca swojego męża. Postanowiłam się zarejestrować bo czasem potrzebuję z kimś pogadać tak od serca a jak wiadomo najlepiej jest wypłakiwać się anonimowym słuchaczom. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Miśka

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2012
Age : 43
Skąd : Warszawa

Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Pią Sty 06 2012, 03:41

Hej Miska Smile witam cię z nami cieplutko, wyplakuj się do woli , poradzimy, poprzytulamy, ale mam nadzieję ze będzie też okazja podzielić się też radością Smile i szczesciem.
Witam jeszcze raz i rozgosc się Smile

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Miśka on Pią Sty 06 2012, 04:02

Dziękuję za ciepłe powitanie. Ja też mam nadzieję na dni radości chociaż ostatnio coraz mniej ich w moim życiu. Taki okres nadszedł. Ostatnio się zastanawiałam czy ja czasem nie przechodzę kryzysu wieku średniego Cool? Śmieszne ale i takie rzeczy się ludziom przytrafiają. Czuję się ostatnio bardzo samotna a serce się do ludzi rwie. Chciałabym zdobyć cały świat tylko mój mąż systematycznie mi skrzydełka podcina. A ja czekam, znoszę i wybaczam. Tylko na jak długo siły wystarczy. Crying or Very sad

Miśka

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2012
Age : 43
Skąd : Warszawa

Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Pią Sty 06 2012, 04:20

Misiu, jak nabierzesz chęci i uznasz, ze to dobry czas i miejsce napisz więcej... własny wątek.. będziesz mogła wrócić do swoich myśli i my też swoje dodamy Smile :przytul: :przytul: tak jak sama powiedzialas czasem dobrze się wygadac...

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  sama on Pią Sty 06 2012, 08:14

Witam Miśkę Smile
Nie no dajcie spokój! Ziomki z polibudy są fajni kumple, ale jako potencjalni partnerzy, nawet na jeden raz, hmmm, nie mój typ Laughing

sama

Liczba postów : 38
Join date : 05/01/2012
Age : 29

Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Pią Sty 06 2012, 08:38

Dobra, dobra.. Very Happy zapierala sie zaba wody Laughing
pozyjemy zobaczymy tongue
DS3 rzadzi! Cool

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Go?? on Pią Sty 06 2012, 12:54

A u mnie dziś... fantasmagoria sprawia ze głupieje , wykonuje dziwne ruchy , przeczę sama sobie , więc dzisiaj wyszedł ze mnie babsztyl... ale wychodzi jak mnie coś przerasta więc jest to etap końcowy, choć koniec nieznany, ale jednak , koniec daje początek więc nie ma tego złego... fuck jakoś dużo we mnie dziś ... ale tak bez sensu dla samej siebie... prokastynacja postępuje ale ja to nazywam "syndrom scarllet" u mnie prokastynacja myslowa, jakby jeszcze doszedł brak działania to po mnie ... to ze działam chaotycznie i zwykle tendencyjnie, bądź najpierw działam a potem myślę to już inna kwestia, ale grunt ze działam... jeszcze Smile Fantasmagoria - moja , Hmm w pełnym tego słowa znaczeniu , zyczeniowa wizja świata i ludzi gubi , gubi mnie... dobranoc , zasypiam z głową pełną Hmmm mojej fantazji....

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: a u mnie dziś...

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 1 z 40 1, 2, 3 ... 20 ... 40  Next

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach