Toksyczny partner

Go down

Toksyczny partner

Pisanie  Go?? on Pią Lut 03 2012, 07:39

Toksyczny partner

Nie wiesz, co to jest, ale zawsze czujesz się przy nim gorsza -
brzydsza, głupsza, mniej samodzielna. I to nieznośne uczucie ściśniętego
żołądka...
Marta i Jakub poznali się przed rokiem. I chociaż
ciągnęło ich ku siebie, kilka miesięcy trwało, zanim związali się na
dobre. Marta wspomina, że cały czas czuła się przez Kubę testowana. –
Dochodziło do tego, że przed każdą randką siedziałam po uszy w
książkach, żeby zgłębić temat, o którym mieliśmy rozmawiać na spotkaniu.
Czy
jest kiepsko wykształcona, mało pojętna? Nie – skończyła studia,
sprawdza się w tym, co robi zawodowo, ma grono przyjaciół, którzy nigdy
nie zarzucali jej niewiedzy. Oczywiście, nie zna się na wszystkim, bo
nie jest omnibusem, ale też nie odczuwała dotąd specjalnych braków w
edukacji. Gdyby jeszcze chodziło o zawodową relację – ale spotkania z
mężczyzną miały przecież charakter czysto prywatny...
Kuba zresztą
też nie jest chodzącą encyklopedią. To jednak on uzurpował sobie prawo
do decydowania, co jest istotne, a co nie, o czym trzeba wiedzieć, a co
można sobie odpuścić. I krytykował Martę niemal we wszystkim. –
Począwszy od mojego wyglądu po to, co mam w głowie – mówi z żalem
dziewczyna.
Na ściśniętym żołądku
Niemająca dotąd problemów z
akceptacją płci przeciwnej, Marta zaczęła powątpiewać w swoją wartość. Z
każdą uwagą Kuby stawała się mniej pewna siebie, zaczęły ją nawiedzać
różne lęki, a do tego doszły uciążliwe, fizyczne dolegliwości. –
Chodziłam cały czas na wciągniętym brzuchu, cały czas spięta. Po każdym
spotkaniu bolał mnie żołądek, zaczęłam nawet łykać środki przeciwbólowe.
Dlaczego
nie zastanowiła się, co było powodem pogorszenia samopoczucia, dlaczego
nie zerwała toksycznego związku z Kubą? – Kochałam go – odpowiada
krótko.
Czy można kochać partnera, który mówi ci więcej złych słów
niż dobrych? Który neguje każdą twoją wypowiedź, wprowadza cię w
wieczny stan niepokoju, który sprawdza twoją wiedzę na każdym kroku?
Jak
widać można. – Czułam, że Kuba to moja połówka, chociaż nocami
nawiedzały mnie wątpliwości i nie umiałam sobie wytłumaczyć, dlaczego
tak postępuje ze mną, skoro deklaruje, że mnie kocha...
Psychiczny dręczyciel
No
właśnie – zacznijmy od tego, jaką osobą jest toksyczny partner. Na
pewno nieznoszącą nie tylko sprzeciwu, ale kogokolwiek, kto ma inne
zdanie niż on. Autokrata, tyran, psychiczny dręczyciel. Jego celem jest
pomniejszenie twojej wartości, bo dzięki temu zyskuje na własnej. Nie
umie kochać, uwielbia za to ranić. Czasem robi to mniej świadomie,
czasem bardziej. Nie przeprasza, przerzuca za to winę na ciebie. To
zawsze ty jesteś głupsza, brzydsza, bardziej naiwna. Nigdy nie masz
racji, a często nawet możliwości, aby próbować ją udowodnić. Bywa
złośliwy, nieprzyjemny, całkowicie brak mu empatii.
Czy możesz go
zmienić? – Myślałam, że jak będę go kochać i udowodnię, że jest dla
mnie najważniejszym człowiekiem na świecie, to Kuba się zmieni.
Sądziłam, że postępuje tak może ze strachu przed zranieniem,
porzuceniem. Wiem, że wcześniejsze jego związki nie wyglądały
najlepiej...
No właśnie – zapytaj go o przeszłe relacje z
kobietami. Z pewnością usłyszysz, że wina leżała po stronie partnerek. I
nie łudź się, że z tobą przyszłość ułoży się wspaniale. Nie ułoży się –
poczucie twoich frustracji będzie wzrastać, aż dojdzie do
kulminacyjnego momentu, w którym będziesz miała do wyboru: rozstać się z
nim albo targnąć na własne życie. Bo przecież tak go kochasz, że nie
możesz bez niego żyć. Ale z nim – także.
Uciekaj od toksycznego
partnera ile sił w nogach. I nie oglądaj się za siebie. On z pewnością
będzie cię wołał, próbował zawrócić, musi mieć przecież pożywkę dla
udowadniania sobie codziennie, kto tu jest lepszy, mądrzejszy,
atrakcyjniejszy...


Magda Wieteska

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach