Życiowe zakręty.

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Czw Sty 12 2012, 10:15

Miska,
Co byś powiedziala na lekcje asertywnosci?Slyszalam ze w takich malzenstwach jak twoje przydaje sie taka lekcja mowienia-stop i nie.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Pon Sty 23 2012, 06:02

Miśka, myślę,że Unmei jak najbardziej ma rację.

Spróbuj zmienić może swoje hmm...nawyki?Ja zawsze czekałam na mojego lubego wieczorem,kiedy zaczelam wychodzić jak wracał,albo nie było mnie do póżnej nocy,początkowo nie zwracała uwagi,ale po czasie zaczął podpytywać gdzie idę,z kim,wydzwaniał,wypisywał.

Zmień może fryzure,maluj się jakoś elegancko( nawet jakbyś miała robić maku up na 5 min przed jego powrotem) ubieraj się ładnie i np.udawaj,że jesteś zmęczona jakimś tajemniczym spotakaniem,chowaj się z telefonem.

Udawaj przy tym,że już w ogóle cię nie interesuje,ignoruj go.

Takie tanie numery ale najczęściej sprawiają,że facet zaczyna myśleć !!!! Very Happy

Może spróbuj,zobaczymy jak zareaguje

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Wto Sty 24 2012, 10:32

Dziewczyny Smile Juz wiem kto przejmie po mnie schede jak mnie zbraknie Very Happy
nic dodac nic ujac

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Wto Sty 24 2012, 10:35

Ja cię tu kurwa zabraknę zaraz !!!

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Życiowe zakręty.

Pisanie  Miśka on Sro Lut 15 2012, 04:14

Witam kochani. Przepraszam że się tak długo nie odzywałam ale działo się u mnie wiele. Po pierwsze to dopadła mnie choroba. Zapalenie płuc tak mnie zmogło że żyć się nie chciało. No teraz już lepiej co prawda jestem umęczona chorobą ale powoli dochodzę do siebie. A jeżeli chodzi o moje sprawy to nastąpiła kolejna odwilż. Mój mąż kupił mi na walentynki bukiet róż i czekoladki. Ja go zaskoczyłam kolacją przy świecach. Nie powiem było miło. A tak nawiasem mówiąc to kiedy chorowałam odwiedził mnie stary kumpel jeszcze z piaskownicy. Zrobił zakupy, ugotował obiadek. Kiedy mój mężyk wrócił z pracy i zobaczył co się dzieje to kontrolka z zazdrością mu się załączyła. Od tego czasu no może nie ma jakiś fajerwerków ale poprawę w relacjach między nami da się odczuć. Bożę jak ja dawno na necie nie siedziałam aż się za wami stęskniłam. Muszę nadrobić zaległości i poczytać co tu się działo podczas mojej niebytności. Pa pa pa pa pa pa Very Happy

Miśka

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2012
Age : 43
Skąd : Warszawa

Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Sro Lut 15 2012, 04:27

Oj Misiaku jak dobrze, ze jesteś i jak dobrze czytać , że choć maleńkie światełko pojawia się w twoim związku... Swoją drogą jak czasem odrobina zazdrości potrafi pozytywnie wpłynąć na relacje... całuje mocno i odzywaj się kochana, dobrze, że lepiej się czujesz

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Sro Lut 15 2012, 09:11

Efekt niedostepnosci mu sie zalaczyl A jak jeszcze zobaczyl ze towar jest porzadany i limitowany to od razu mu gul skoczyl
I dobrze mu tak Laughing Nie bede Cie namawial zebys go odtracala, bo najlepiej jednak bedzie gdy sie opamieta i przypomni sobie gdzie jego miejsce... Ale poki sie jeszcze namysla to korzystaj z zycia Smile Masz do tego pelne prawo
No i gratuleje Ci kolegow! - szczerze Smile
Tylko nie mysl sobie ze to taka czyto platoniczna pomoc Wink Kazdy juz tam sobie w glowce odpowiednio kombinuje Very Happy

Baw sie wiec swoim powodzeniem ile wlezie!
Nic tak nie wplywa na atrakcyjnosc ludzi (i kobiet i mezczyzn) jak poczucie ze sie jest atrakcyjnym i porzadanym

Wiec uszy do gory, cycki do przodu i ciesz sie tym czasem A po latach.. moze nawet stwierdzisz ze Towj maz zrobil Ci fantastyczny prezent tym ze pozwolil Cie jeszcze zakosztowac przyjemnosci przelotnych romansow
A kto wie... Moze i ktorys rozwinie sie w cos powazniejszego Cool

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Sro Lut 15 2012, 10:00

Forsaken napisał:Efekt niedostepnosci mu sie zalaczyl A jak jeszcze zobaczyl ze towar jest porzadany i limitowany to od razu mu gul skoczyl
I dobrze mu tak Laughing Nie bede Cie namawial zebys go odtracala, bo najlepiej jednak bedzie gdy sie opamieta i przypomni sobie gdzie jego miejsce... Ale poki sie jeszcze namysla to korzystaj z zycia Smile Masz do tego pelne prawo
No i gratuleje Ci kolegow! - szczerze Smile
Tylko nie mysl sobie ze to taka czyto platoniczna pomoc Wink Kazdy juz tam sobie w glowce odpowiednio kombinuje Very Happy

Baw sie wiec swoim powodzeniem ile wlezie!
Nic tak nie wplywa na atrakcyjnosc ludzi (i kobiet i mezczyzn) jak poczucie ze sie jest atrakcyjnym i porzadanym

Wiec uszy do gory, cycki do przodu i ciesz sie tym czasem A po latach.. moze nawet stwierdzisz ze Towj maz zrobil Ci fantastyczny prezent tym ze pozwolil Cie jeszcze zakosztowac przyjemnosci przelotnych romansow
A kto wie... Moze i ktorys rozwinie sie w cos powazniejszego Cool

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Życiowe zakręty.

Pisanie  Miśka on Wto Mar 06 2012, 23:31

Cześć kochani.
U mnie rewolucja. Ja sama nie mogę w to uwierzyć ale chyba coś się zmienia i to na stałe. Ostatnio miałam wypadek samochodowy. Nic szczególnego jednak stres był. Mój mężyk przyjechał z kwiatami a i wczoraj bukiecik mi przytaszczył. Jest ....... no może nie milutki ale poprawny a mnie przez tyle lat właśnie o to chodziło. W łóżku też :buziak: odwilż. Jejku jestem taka szczęśliwa :hura: że nawet nie potrafię tego opisać. Mam nadzieję że mu się nie odwidzi. dobrze1:

Miśka

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2012
Age : 43
Skąd : Warszawa

Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Sro Mar 07 2012, 10:21

Miska,
A to po tym wypadku tak sie poprawilo u twojego męza czy juz wczesniej?

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Życiowe zakręty.

Pisanie  Miśka on Sro Mar 07 2012, 10:59

W porównaniu do tego co się teraz wyrabia to to co było wcześniej można nazwać objawami chorobowymi. Teraz po wypadku mąż zrobił się jakiś ..... inny Shocked (nie wiem jak to określić). Ja się teraz jakoś w tym wszystkim nie mogę odnaleźć. Muszę się od nowa zaklimatyzować do tych nowych warunków.

Miśka

Liczba postów : 27
Join date : 06/01/2012
Age : 43
Skąd : Warszawa

Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Sro Mar 07 2012, 22:20

Miśka napisał:W porównaniu do tego co się teraz wyrabia to to co było wcześniej można nazwać objawami chorobowymi. Teraz po wypadku mąż zrobił się jakiś ..... inny Shocked (nie wiem jak to określić). Ja się teraz jakoś w tym wszystkim nie mogę odnaleźć. Muszę się od nowa zaklimatyzować do tych nowych warunków.
Miska,
Twoj facet zaczyna doceniac zycie z Toba.Dzisiaj dzien kobiet wiec napewno Cie zaskoczy jakims milym prezentem Very Happy
pozdrawiam.

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Go?? on Wto Mar 20 2012, 21:50

Miska... I jak?
Chwilowa odwilz, czy rzeczywiscie wiosna uczuc?

Go??
Gość


Powrót do góry Go down

Re: Życiowe zakręty.

Pisanie  Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 2 z 2 Previous  1, 2

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach